niedziela, 2 sierpnia 2015

Grecja - dzień 23. Kokkino Nero, Weria i stanowisko archeologiczne Wergina


Po śniadaniu na balkonie i kawie w Tawernie ruszyliśmy dalej. Najpierw pobliskie Kokkino Nero - podobno jedna z głównych destynacji Polaków wybierających się do Grecji. Miały tam się znaleźć baseny skalne, ale po ich obejrzeniu byliśmy bardzo zawiedzeni. Zupełnie nie umywały się tych, w jakich pływaliśmy kilka dni wcześniej. Samo Kokkino Nero nas mocno rozczarowało, typowo turystyczna osada, mnóstwo Polaków, ścisk, głośno, sporo śmieci. Nie nasze klimaty ;)













Ruszamy w stronę archeologicznego miejsca Vergina, po drodze zatrzymujemy się w mieście Weria, gdzie podobno przemawiał św. Paweł. Trochę spaceru w upale, koniecznie napoje chłodzące i zjeżdżamy do Verginy.


















I już sama Vergina, w środku niestety nie można robić zdjęć, więc tylko dwa przed wejściem.






Po zwiedzaniu postanawiamy, że zostaniemy tu na noc, znajdujemy przyjemny pokoik i ruszamy jeszcze na spacer. A takiego małego stworka spotkaliśmy w ogródku.














A co robią starszaki, gdy się usypia Jasia? :)


sobota, 1 sierpnia 2015

Grecja - dzień 22. Czas ruszać dalej. Meteoryty.



Żegnamy się z naszym hotelem. To naprawdę było fajne miejsce, prawie całkiem puste, mieliśmy basen, stółówkę dla siebie. W dodatku czysto i bardzo przyjaźnie. Ruszamy dalej z planem zobaczenia Meteorytów, a potem nocleg po drodze na północ.

trochę zdjęć naszego hotelu











CAŁE WAKACJE W KLAPKACH :)







Pierwszy widok na Meteoryty
























Gdy zjechaliśmy do miasteczka przy drodze zobaczyliśmy.... Muzeum GRZYBÓW! Dzieci bardzo bardzo domagały się wejścia do muzeum :) Weszły z Markiem a po dłuższej chwili, gdy Jaś się obudził - dołączyłam do nich.












Po muzeum ruszyliśmy w dalszą drogę, na wschód, szukając po drodze noclegu. Okazało się, że nie tak łatwo o niego, dojechaliśmy w końcu dość późno w nocy nad morze, w okolice Kokkiko Nero, ale tam większość pensjonatów była całkowicie zajęta. Cudem udało się nam znaleźć jeden wolny pokoik (maleństwo), szybko położyliśmy się spać.