Pobudka i zaczynamy.... od basenu hotelowego oczywiście.
A po chwili ruszamy na miasto, mamy odebrać samochód z wypożyczalni i postanawiamy po drodze zwiedzić Johor Bahru.
świątynia hinduska - Arulmigu Rajamariamman Devasthanam
feria barw, zapachów i dźwięków
![]() |
w okolicy świątynie mnóstwo stoisk z kwiatami <3
kładka nad ulicą
Samochód wypożyczony - PROTON!, ruszamy na północ, w kierunku rezerwatu Gunung Pulai - jest to przejścia krótka trasa do wodospadu.
Ja niestety musiałam zawrócić w połowie, mój żołądek potrzebował chwili, żeby przyzwyczaić się do lokalnej flory bakteryjnej. Dotarliśmy do kolejnego noclegu gdzie padłam na łóżko.

































































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz